700% Muscle Mass Increase with CLA
Muscle building is my passion. If you are interested in proven facts about muscle building science you will be happy to hear this. Studies on CLA and its...
Pump your muscle
For many people who want to develop muscles, gain, though one kilogram of pure muscle mass is a huge problem. Not significant, however, with things very...
How to Achieve Ripped and Cut Arms - Biceps and Triceps
There is nothing better than having big guns. Our arms the most seen part of our body, and the one thing secret or openly every weight lifter would like are...
Lift Your Mood Naturally With Vitamins
Similar to everyone else, you probably have an occasional period where you\'re down in the dumps. But don\'t fret; feeling a little bit down every now and...Basket
Your basket is empty, select product and add it to list
Wszechstronna moc karnityny
Każdemu, kto rozpoczyna walkę z tłuszczem, kto podejmuje wyzwanie odkrycia pięknie ukształtowanych mięśni, nazwa tego związku obiła się o uszy. Jest to jeden z pierwszych na rynku środków erogenicznych, suplement, obok kreatyny, optymalizujący procesy pozyskiwania energii w warunkach wysiłkowych. Niestety, karnityna nie jest środkiem, który wystarczy przyjmować i czekać na efekty. By móc doświadczać skuteczności jej działania na polu redukcji tkanki tłuszczowej, musimy podejmować jakąś formę wysiłku fizycznego. W tym artykule przedstawimy warunki skutecznego działania karnityny jako „pożeracza tłuszczu” i udowodnimy, że jego rola nie kończy się na tkance tłuszczowej.
Czym właściwie jest karnityna?
Jest związkiem naturalnie występującym w organizmie człowieka. Karnityna jest syntetyzowana w nerkach i wątrobie, z dwóch aminokwasów niezbędnych (czyli tych, które muszą być dostarczone wraz z dietą): metioniny i lizyny. W procesie tym wymagany jest odpowiedni poziom witamin: B6, C, PP (niacyna), a także żelaza.W wielu źródłach można się spotkać z zaliczaniem karnityny do grupy witamin (jest określana jako witamina BT), co wynika z podobieństwa w mechanizmie jej działania.Źródłem karnityny jest także dieta. Związek ten zawierają produkty mięsne (carnis z łac. to mięso), szczególnie wołowina i baranina. Kilogram mięsa drobiowego dostarcza około 250 mg karnityny. Niestety, procesy przeróbki termicznej dezaktywują dużą część jej puli. Codzienna dieta dostarcza około 32 g tej substancji (w wypadku osób przestrzegających diety wegetariańskiej będzie to dużo mniejsza ilość).
Mechanizm działania
na z: glicerolu (produkt przemian glukozy) oraz trzech kwasów tłuszczowych. Zanim poszczególne kwasy tłuszczowe staną się wysokoenergetycznym materiałem, najpierw są oddzielane od glicerolu. Uwolnione od towarzystwa glicerolu kwasy tłuszczowe (WKT – wolne kwasy tłuszczowe) podlegają wielu przemianom, przebiegającym z udziałem karnityny. Najpierw kwas tłuszczowy jest dzielony na mniejsze fragmenty, do których jest dołączany koenzym A (związek zawierający kwas pantotenowy i grupę siarkową – SH, aktywujący kwasy tłuszczowe – jest uniwersalnym przenośnikiem grup chemicznych – acylowych, wchodzących w skład kwasów tłuszczowych). W wyniku tej reakcji powstaje acylokoenzym A (acylo- CoA) – aktywny kwas tłuszczowy. W tym momencie do akcji wkracza karnityna. Okazuje się bowiem, że acylo-CoA nie może samodzielnie pokonać bariery, jaką jest wewnętrzna błona mitochodrium (charakteryzuje ją bardzo mała przepuszczalność) – komórkowy piec, w którym będzie spalany tłuszcz. Karnityna wiąże kwas tłuszczowy i transportuje go do wnętrza mitochondrium, gdzie jest zużywany w celach energetycznych. Po przeniesieniu reszty kwasu tłuszczowego (grupy acylowej), wolna karnityna zostaje przetransportowana z powrotem, na zewnątrz mitochondrium, gdzie może związać kolejną cząsteczkę kwasu tłuszczowego.
Wniosek: karnityna ułatwia transport kwasów tłuszczowych do miejsca, w którym będą spalone – przetworzone w energię (mitochondrium komórkowe). Ten mechanizm działania karnityny spowodował, że zaczęto ją stosować w celu redukcji tkanki tłuszczowej.
Jest jednak jedno „ale” – warunek, jaki należy spełnić, aby zmusić karnitynę do takiego działania. Reakcję wiązania karnityny z kwasem tłuszczowym aktywuje specjalny enzym, którego aktywność jest hamowana w czasie spoczynku.
Cóż to oznacza dla nas?
Jeżeli chcemy doświadczać efektów działania karnityny w zakresie redukcji tkanki tłuszczowej, musimy się ruszać! Należy stworzyć w organizmie zapotrzebowanie energetyczne, które będzie mogło być pokrywane kosztem tkanki tłuszczowej! Oczywiście, nie musi to być katorżnicza sesja treningowa na bieżni. Rolę treningu aerobowego, w którym zajdzie potrzeba czerpania energii z tłuszczu, może nawet spełniać 40-minutowy, szybki marsz po lesie z psem! Wniosek: Chcesz schudnąć, ale regularny trening nie jest Twoją mocną stroną? Podaruj sobie karnitynę. Zdecyduj się może na któryś ze środków termogenicznych, omawianych szeroko w tym numerze „eXtra Large”.
Karnityna – nie tylko spalanie tkanki tłuszczowej
„kopa”. W tym celu karnityna jest zażywana w dawkach około 500–1500 mg. Z tego względu po suplement ten sięgają przedstawiciele dyscyplin, zakładających długotrwały wysiłek.Pozytywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy. W tym zakresie nawet małe, profilaktyczne dawki karnityny będą odgrywać swoją prozdrowotną rolę. Związek ten działa ochronnie na serce, zapobiegając chorobie niedokrwiennej, reguluje gospodarkę lipidową (m.in. normuje poziom cholesterolu). Podsumowanie: Niezastąpiony składnik diety osób będących na diecie tłuszczowej.W dużym uproszeniu dieta tłuszczowa redukuje do minimum zawartość węglowodanów w diecie, traktując ten składnik pokarmowy jako najmniej naturalny dla człowieka, ponoszący główną winę za kumulowanie niepotrzebnego tłuszczu. Istnieje wiele odmian tej diety (w zależności od preferowanych w diecie rodzajów tłuszczów, proporcji między białkiem i tłuszczem), ale cechuje je wspólna wykładnia: organizm musi przestawić się z czerpania energii z łatwo pozyskiwanego substratu, jakim są węglowodany (skumulowane m.in. w zbiornikach glikogenu mięśniowego) na tłuszcze. Ten proces oczywiście nie jest łatwy, wymaga pewnych nakładów energii, wyprodukowania odpowiednich enzymów. Oczywiście, będąc na treningu, nie możemy pozwolić sobie na czekanie, aż organizm przestawi się na tłuszczowe zasilanie. Potrzebna jest szybka aktywacja tłuszczu i jego sprawne przetwarzanie w energię. Wówczas właśnie nieoceniona staje się karnityna, która będzie kluczowym czynnikiem, pozwalającym na sprawne pozyskiwanie energii. W wypadku tych osób karnityna nie będzie tylko jednym z wachlarza spalaczy, ale ważnym suplementem usprawniającym wytwarzanie energii.
RYBOZA I INOZYNA – prekursory ATP i nie tylko!
Pozwala oszczędzać zasoby glikogenu mięśniowego. Ten punkt powinien zainteresować wszystkich, podejmujących intensywny trening siłowy. W tych wysiłkach, zazwyczaj odbywających się na pułapie beztlenowym, głównym źródłem energii jest glikogen w mięśniach. Mobilizując zasoby tłuszczu w trakcie codziennych czynności, mniej intensywnych form wysiłku, zmniejszamy zużycie glikogenu, który będzie źródłem energii w czasie naprawdę intensywnych wysiłków. Oszczędzanie glikogenu będzie opóźniać wystąpienie zmęczenia w długotrwałych wysiłkach.
Ponadto usprawnienie zdolności organizmu do tlenowych przemian, w których karnityna odrywa znaczącą rolę, pozwala na szybszą regenerację organizmu po wysiłku. Jeżeli chcesz suplementować się karnityną, to musisz podejmować regularną aktywność fizyczną. Zanim organizm zacznie czerpać energię z zasobów tłuszczowych potrzebny jest czas, na zmobilizowanie odpowiednich enzymów, które będą umożliwiać zachodzenie przemian na tej drodze pozyskiwania energii. Karnityna skraca ten czas i maksymalizuje wydajność procesu.
Zalecana dawka karnityny to 1000 mg. W zależności od postaci karnityny, zalecany jest różny czas, niezbędny na jej aktywację w organizmie.
Walka z tkanką tłuszczową nie jest łatwa. Niezbędnym jej elementem są monotonne sesje treningu aerobowego na różnego typu maszynach stacjonarnych. Właściciele klubów fitness starają się uprzyjemnić maksymalnie nam ten czas, puszczając w tle pobudzającą muzykę, umieszczając duże ekrany telewizorów. Czasem jednak i to nawet nie pomaga. FAT KILLER to prawdziwy zabójca tłuszczu, który zapewni Ci dodatkowe doładowanie energetyczne. Zapewnią to zawarte w tym produkcie: guarana, żeń-szeń, ekstrakt z zielonej herbaty. Guarana jest źródłem długo utrzymującej się kofeiny, żeń-szeń zwiększa zaopatrzenie komórek ciała w tlen, podnosząc tym samym zdolność do energetycznych przemian tlenowych.
Katarzyna Matella









Home





